ZACHWYTY zrodziły się z wielkiego ACH! nad światem – tym dużym i tym drobnym, odkrywanym w tekstach, grafikach czy zdjęciach z gazet.

Daga Appel / ZACHWYTY w Kipiszu.

Zachwyca też sam papier – jego nieskończone możliwości twórcze i przetwórcze, wszelkie jego formy i faktury, które można kojarzyć-kolażyć.

Przygodę z kolażem zaczęłam dwa lata temu. Pierwsze były podkładki pod kubki dla bliskich, a potem już forma, rozmiar i przeznaczenie samoistnie się rozwinęły.

Obecnie „kolażę” przede wszystkim obrazy. Każdy z nich jest osobną historią, wyjątkową i niepowtarzalną. 

Do każdego osobiście wyszukuję odpowiednią ramę i oprawiam w nią. 

Każdy kolaż tworzę od początku do końca. 

Moją specjalnością są kolaże spersonalizowane.

Uwielbiam tworzyć rzeczy, z którymi klient/klientka się utożsamia, łączy ich więź, dzięki temu są jeszcze bardziej unikatowe. 

Dzięki temu każdy zachwyt niesie ze sobą ładunek emocjonalny i łączy mnie, nie tylko z kolażem, ale przede wszystkim z ich przyszłym właścicielem/ przyszłą właścicielką, z przyszłymi użytkownikami. 

To zachwyca najbardziej. Sprawia podwójną radość tworzenia.

Od kwietnia 2021 roku w ramach programu wspierającego branżę kreatywną jestem Rezydentką Art_Inkubatora w Łodzi przy ul. Tymienieckiego 3 i tam mam swoją pracownię.

Pracowani ZACHWYTY i ja. Daga.
To ja. Przy pracy. ;-)